Zgaduj Zgadula

4maj/110

Naturalne karmienie czy sztuczne?

Niektóre białka mleka (beta-laktoglobuliny) są bardzo silnymi alergenami, ich większa ilość w mleku krowim może powodować uczulenie na białko krowiego mleka (skaza białkowa), w kobiecym pokarmie natomiast tego typu alergeny występują naprawdę śladowo. Ocenia się, że skaza białkowa może dotyczyć nawet 7 % niemowląt, które są sztucznie karmione. Bardzo groźnym powikłaniem, które może się zbyt rozwinąć, co w następstwie prowadzi do uczulenia, jest zespół złego wchłaniania. Mimo, że karmienie piersią, wprowadza do organizmu dziecka mniejszą ilość białka, to zawartość wolnych aminokwasów jest dużo większa, co sprawia, że lepsza jest ich dostępność i wchłanianie. Inny jest także udział poszczególnych aminokwasów w strawionym białku krowiego mleka. W rezultacie, odpowiednia dieta podczas karmienie piersią dostarcza dziecku pulę aminokwasów lepiej dostosowaną do potrzeb naszych maleństw. Warto przypomnieć, że aminokwasy są to małe cegiełki, z których organizm dziecka buduje swoje tkanki. Trudno w takim okresie ? najszybszego wzrostu ? przeceniać rolę odpowiedniej ilości budulców. Żelazo z mleka kobiecego jest wchłaniane aż w 70 procentach, z mleka sztucznego zaś ilość wchłaniania żelaza to zaledwie 20 procent. Karmienie piersią jak widać, niesie za sobą ogromne korzyści, nie tylko dla naszych dzieciątek, ale też dla mam.